Edmund Klich – sprawa czysto polityczna
Pułkownik Klich po wirtualnym zderzeniu z ziemią, niestety dalej
jeszcze nie powrócił do rzeczywistości. I chyba już nie powróci. Jego
wywiad dla WP jest przygnębiający.
I to z dwóch powodów:
- po pierwsze po raz kolejny pojawia się sugestia, że rozmowa braci
Kaczyńskich przez telefon satelitarny mogła mieć wpływ na katastrofę,
- po drugie Edmund Klich wykazuje całkowity brak logiki w rozumowaniu.
- po drugie Edmund Klich wykazuje całkowity brak logiki w rozumowaniu.
O pierwszej sprawie napisał już kokos26, nie będę więc rozwijał
tego wątku, druga sprawa pokazuje, że akredytowany Klich nie powinien
zajmować się badaniem czegokolwiek – w szczególności katastrof
lotniczych.
Na pytanie o hipotezę sztucznej mgły Klich odpowiada:
- To kuriozum. Ktoś, kto tak się wypowiada traktuje naszych pilotów jak kompletnych idiotów. Na
pokładzie samolotu są takie urządzenia, że w każdej chwili załoga,
która umie odczytywać wskazania urządzeń powinna wiedzieć, gdzie
znajduje się w przestrzeni. W głowie załogi musi być obraz w jakiej
samolot jest sytuacji – łącznie z prędkością, stanem mechanizacji,
położeniem względem przeszkód czy urządzeń radiolokacyjnych w tym szczególnie w stosunku do pasa lądowania. Z
jego wypowiedzi wynika, że rzeczą naganną jest sugestia, jakoby piloci
nie potrafili wylądować we mgle, szczególnie gdy mgła jest sztuczna.
Należy podejrzewać, że w związku z tym mgła naturalna nie stanowiłaby
również problemu. Nie usłyszeliśmy jednak odpowiedzi na pytanie – jak to
się stało, że pomimo posiadania na pokładzie samolotu „takich urządzeń”
samolot nie doleciał do pasa lotniska Siewiernyj.
Klich dodaje:
- Wątku sztucznej mgły nie biorę pod uwagę, bo nie sądzę, by
Rosjanie chcieli spowodować wypadek swojego samolotu, który przed
tupolewem dwukrotnie podchodził do lądowania, bo już wtedy była mgła.
Wygląda więc na to, że tylko sztuczna mgła może spowodować
katastrofę - Rosjanie nie chcieli rozbić swojego samolotu, więc jej nie
rozpylili.
W innej części wypowiedzi, w której Klich neguje wiarygodność zeznań pilotów Jaka-40 czytamy:
Dziwię się dlaczego po wylądowaniu nie powiadomili Warszawy, że
pogoda jest do kitu, że nie ma sensu lecieć. Powinni alarmować,
podzielić się informacjami z kolegami, którzy wieźli przecież
prezydenta… Mówiąc krótko, piloci Jaka nie są dla mnie wiarygodni. Najbardziej
obiektywne informacje można odczytać z rozmów na wieży, które odbyły
się przed katastrofą. Tam nie było mowy o żadnym manipulowaniu
wypowiedziami i z nich wyłania się prawdziwy obraz.
Ale w kontekście rozbieżności w ustaleniach strony polskiej i rosyjskiej dodaje:
Ale w kontekście rozbieżności w ustaleniach strony polskiej i rosyjskiej dodaje:
- Oprócz kwestii kontrolerów jest ich już niewiele. Abyśmy
mieli jednak pełny obraz tego, co działo się na wieży potrzebujemy
dokumentów, których nie dostaliśmy mimo wielu próśb. Jeśli tego nie
mamy, możemy mówić jedynie o głupocie, braku wyobraźni, lekceważenia
zasad bezpieczeństwa czy zaniedbaniach.
Edmund Klich już wcześniej zaznaczał, że rozmowy kontrolerów z wieży wyjaśniają prawie wszystko. Okazuje się jednak, że bez rosyjskich dokumentów- których zresztą nie otrzymujemy - niewiele możemy wyjaśnić.
Edmund Klich już wcześniej zaznaczał, że rozmowy kontrolerów z wieży wyjaśniają prawie wszystko. Okazuje się jednak, że bez rosyjskich dokumentów- których zresztą nie otrzymujemy - niewiele możemy wyjaśnić.
Wiara Klicha w rosyjskie dokumenty jest zatrważająca.
Konwencja mówi o akredytowanym m. inn.:
5.25 Uczestniczenie w badaniu pozwala na udział we wszystkich etapach badania pod nadzorem Przewodniczącego Komisji Badania Wypadków , a w szczególności do:
a) oględzin miejsca zaistnienia wypadku ,
b) badania szczątków, (…) Obowiązkiem Klicha było uczestniczenie w badaniach i oględzinach, a nie słuchanie w wolnych chwilach rozmów z "wieży kontrolnej". Jak twierdził odsłuchiwał je wielokrotnie podczas samotnych wieczorów w moskiewskim hotelu. Nie wiadomo w jakim języku były prowadzone, gdyż Klich - jak sam podkreśla - nie zna języka rosyjskiego. Tych wolnych chwil Klich prawdopodobnie miał dużo, ponieważ Rosjanie nie dopuszczali go do kluczowych badań i przesłuchań.
5.25 Uczestniczenie w badaniu pozwala na udział we wszystkich etapach badania pod nadzorem Przewodniczącego Komisji Badania Wypadków , a w szczególności do:
a) oględzin miejsca zaistnienia wypadku ,
b) badania szczątków, (…) Obowiązkiem Klicha było uczestniczenie w badaniach i oględzinach, a nie słuchanie w wolnych chwilach rozmów z "wieży kontrolnej". Jak twierdził odsłuchiwał je wielokrotnie podczas samotnych wieczorów w moskiewskim hotelu. Nie wiadomo w jakim języku były prowadzone, gdyż Klich - jak sam podkreśla - nie zna języka rosyjskiego. Tych wolnych chwil Klich prawdopodobnie miał dużo, ponieważ Rosjanie nie dopuszczali go do kluczowych badań i przesłuchań.
Ale to nie koniec.
- Jako polski akredytowany przy MAK mogłem zaprosić do
współpracy wielu ekspertów ale pytanie – do czego by się przydali, skoro
mamy swoich. Problem polega na czym innym, a więc braku odpowiednich dokumentów od Rosjan. Nie mamy ich, więc po co nam ekspert?
Akredytowany nie chciał zapraszać ekspertów do pracy na dokumentach rosyjskich. I słusznie, bowiem dokumenty te są bezwartościowe. Eksperci byli potrzebni na miejscu katastrofy, aby prowadzić badania – ale to akredytowanemu już nie wpadło do głowy. Chociaż nie … być może wpadło, pytał Rosjan, ale oni odpowiedzieli krótko – нельзяa.
Akredytowany nie chciał zapraszać ekspertów do pracy na dokumentach rosyjskich. I słusznie, bowiem dokumenty te są bezwartościowe. Eksperci byli potrzebni na miejscu katastrofy, aby prowadzić badania – ale to akredytowanemu już nie wpadło do głowy. Chociaż nie … być może wpadło, pytał Rosjan, ale oni odpowiedzieli krótko – нельзяa.
Na pytanie, czy eksperci nie pomogliby umiędzynarodowić sprawy, Klich odpowiada :
- Myślę, że eksperci nie próbowaliby tego nagłaśniać, bo to sprawy czysto polityczne.
I o to właśnie chodzi. Szczerość Klicha jest zdumiewająca.
To nie jest badanie przyczyn katastrofy - to sprawa czysto polityczna.
- Alef-1 - blog
- 3685 odsłon
Komentarze
Alef-1: szacunek za wnikliwość i upór w obnażaniu
niekompetencji tego człowieka.
Podziwiam.
Ja go skreśliłam z pola swoich zainteresowań po pierwszej wypowiedzi, tj. ok. 12-13 kwietnia.
Powiem więcej: był jednym z gości we wczorajszym "Warto rozmawiać". Jego kompetencje robili w pył poseł (Macierewicz) i dziennikarz (Sakiewicz). Ci dwaj ostatni lepiej znają sprawę.
Podziwiam.
Ja go skreśliłam z pola swoich zainteresowań po pierwszej wypowiedzi, tj. ok. 12-13 kwietnia.
Powiem więcej: był jednym z gości we wczorajszym "Warto rozmawiać". Jego kompetencje robili w pył poseł (Macierewicz) i dziennikarz (Sakiewicz). Ci dwaj ostatni lepiej znają sprawę.
E.Klich po prostu powinien zamknąć dziób !
Dla mnie to idiota. Niech sobie nim zostanie ale niech nie próbuje - po
raz kolejny z tych, którzy go oglądają i słuchają - robić idiotów.
Jeśli zostanie wybrany na przewodniczącego państwowej komisji d/s badania wypadków lotniczych (zwał jak zwał, a na to się zanosi), to znaczy, że Polskę opanowali idioci, którzy wybierają na odpowiedzialne stanowiska idiotów, co inni idioci idiotycznie popierają.
W jednym słupki dla Tuska się nie mylą - że wybrali go idioci.
contessa
Jeśli zostanie wybrany na przewodniczącego państwowej komisji d/s badania wypadków lotniczych (zwał jak zwał, a na to się zanosi), to znaczy, że Polskę opanowali idioci, którzy wybierają na odpowiedzialne stanowiska idiotów, co inni idioci idiotycznie popierają.
W jednym słupki dla Tuska się nie mylą - że wybrali go idioci.
contessa
contessa
_______________
"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". Lech Kaczyński
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten aldd meg a Magyart
_______________
"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". Lech Kaczyński
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten aldd meg a Magyart
Klich
Ten gosc zupelnie stracil w moich oczach .Mam kolege pilota i wiem
poniewaz z nim latalem jak powaznie podchodzil do spraw zwiazanych z
pilotazem i moim bezpieczenstwem .To co sugeruje pan Klich zaczyna mi
sie kojarzyc z jedynie sluszna linia obserwowana przez dziesiecilecia u
poprzedniczki obecnej PRL-bis czyli PRL.Ciekawi mnie tylko co maja na
niego chlopcy z FSB lub nasi z WSI.Bo to ze ten czlowiek konfabuluje i
kreci jest jasne jak slonce.Szczegolnie po wiadomosci o panu Turowskim
specjalnie oddelegowanym do tego MORDERSTWA nie wacham sie tego tak
nazwac i zdanie zmienie dopiero po wynikach niezaleznego od tej naszej
WSI-wej ferajny jak i FSB-owskiej ferajny Putina komisji miedzynarodowej
.A czy beda z Burkina Faso czy z jakiejs innej krainy byleby byli
profesjonalistami w tej dziedzinie jest mi obojetne.To ma byc do bolu
niezalezna opina ludzi niezwiazanych w jakikolwiek sposob z tym lotem i
polityka.I pewnie kiedys kiedy bedzie to na reke amerykanom bedziemy
mogli obejrzec sobie film o tym zamachu bo w to ze jest to
udokumentowane ani troche nie watpie.Byla to podroz prezydenta jednego z
panstw NATO i jako taka na pewno byla sledzona i zostala nagrana i
tylko czekac kiedy skoncza sie umizgi sowiecko amerykanskie aby tego sie
dowiedziec.
Klich jest mianowany przez Rosjan.
Więc wiadomo, że to jest "bezzwojowiec mózgowy" - burak.
Tak jak mianowany na Prezydenta RP przez Rosjan, Komorowski z "bronkozaurem" - oni to "buractwo wysokopienne":) To są osoby, nie mające własnego zdania, bredzące za dnia na jawie, wykonujące czysto i bez pytań nawet najbardziej bzdurne polecenia "szefa".
Pozdrawiam
Tak jak mianowany na Prezydenta RP przez Rosjan, Komorowski z "bronkozaurem" - oni to "buractwo wysokopienne":) To są osoby, nie mające własnego zdania, bredzące za dnia na jawie, wykonujące czysto i bez pytań nawet najbardziej bzdurne polecenia "szefa".
Pozdrawiam
extremo99
Re: Klich jest mianowany przez Rosjan.
Klich to wrzutka od samego początku,przeznaczona do dezinformacji.
Każdy, kto bierze pod uwagę kogoś, kto podejmuje się sprawy, do której
nie ma uprawnień ani kompetencji, z instytucji którą reprezentuje(tu.
konwencja chicagowska), jest takim samym kolaborantem jak Klich.
Wszystko co Klich mówi nie powinno być brane pod uwagę, a on(i wielu
innych), już dawno powinien siedzieć w areszcie, za działalność na
szkodę Polski, zdrada stanu??? Pzdr.
Alef-1!,ten piramidalny bełkot płk Klicha to c.d dezoinformacji
rosyjskiej rozwiedki zapoczątkowanej już w pierwszych sprzecznych komunikatach ze Smoleńska.
pzdr
pzdr
antysalon
.